Aktualności Działania Fundacji Wystawy

Ja Gaja-wystawa rzeźb i fotografii

Published by:

Zaproszenie na wystawę

W dniu 16 sierpnia 2018, w Centrum Kreatywności przy ul. Targowej 56 w Warszawie rozpocznie się kolejna wystawa z cyklu Chromosomy sztuki. Tym razem będą prezentowane kobiece akty pod wspólnym tytułem JA GAJA. Swoje dzieła pokażą : rzeźbiarka Zofia Kubicka i fotograf Stefan Kłosiewicz. Wystawa jest efektem ich wieloletnich rozmów na temat archetypu kobiety postrzeganego oczyma kobiety i mężczyzny.
„Chociaż fotografię i rzeźbę dzieli wiele, trochę je również łączy; choćby to, że czasami mogą mówić (choć różnymi głosami)
na ten sam temat. Jednym z takich tematów jest akt kobiecy. Wiemy, że rzeźbiarze podejmują go już od dwudziestu kilku
tysięcy lat. Fotografowie siłą rzeczy zainteresowali się nim nieco później.
Wspólna także może być dla twórców tych obydwu dziedzin fascynacja innymi dziedzinami sztuki i wiedzy i tak też jest
w przypadku Zofii Kubickiej i Stefana Kłosiewicza. Ich wspólną pasją są mianowicie pradzieje religii i kultury. Wystawie
swej nadali tytuł „Ja Gaja”, w konsekwencji czego modelki przestały być modelkami, a stały się wcieleniami Wielkiej Matki, jej kapłankami, czcicielkami. Wiadomo, że Matka objawiała się pod trzema postaciami: dziewicy, nimfy i staruchy.
W pierwszej postaci bywała uwielbiana jako Artemida (Diana), Maria, Joanna d’Arc; w drugiej jako Afrodyta (Wenus), hebrajska Lilith, babilońska Isztar, bądź słowiańska Dziewanna; w trzeciej zaś jako Hekate, której przez wieki przybywało kapłanek: Wiedźm, Czarownic, Bab znających, czy jak je jeszcze zwali.
Mnogość postaci nie przeszkadza istnieniu ich wspólnego mianownika, a tym jest wieczna, tryumfująca kobiecość.
Zarówno Zofia, jak i Stefan (nie ma co udawać, że ich nie znam), starali się podejść najuczciwiej tak do tej jedności, jaki do różnorodności. Stąd też wielość stosowanych materiałów
oraz różne deformacje barwne w fotografii.
Jeżeli ktoś z widzów pomyśli chociaż przez chwilę, że w każdej kobiecie kryje się boski element, to będzie to spory sukces Autorów, bo oni sami są o tym przekonani i tym przekonaniem dzielą się z Państwem.”

Marzanna Janik

Cykl wystaw Chromosomy Sztuki jest dofinansowany z środków MKiDzN w ramach programu KULTURA DOSTĘPNA.

Aktualności Działania Fundacji Wystawy Wywiady i eseje

Chromosomy Sztuki

Published by:

Chromosom to jedno z tych pojęć, które każdy kojarzy, ale już nie rozumie. Rozpoczniemy więc od krótkiej definicji – Chromosom znajduje się w jądrze komórkowym, i jest to pewna forma, struktura, w której zapisane są geny, a więc wszystko to co dziedziczymy, cechy wrodzone tak dla jednostki, jak i dla całego gatunku. Chromosom jest więc cząstką zawierającą w sobie historię całego naszego życia, naszych przodków, ślad po wszystkim, co kiedykolwiek nas spotkało. Podczas spotkania, te małe cząstki nas samych, krzyżują się wzajemnie, mieszają się, tworząc nowy organizm, zawierający w sobie całe życie swoich poprzedników.

Jak to się ma do sztuki?

„Chromosomy sztuki”, to cykl wystaw upamiętniających dekadę pracy twórczej, artystów związanych z warszawską „Fundacją Otwartą Pracownią Twórczą”: Zofia i Jan Kubiccy, Miro Csello, Stefan Sławiński, Stefan Kłosiewicz, Magda Hajnosz- to tylko niektórzy ze znanych twórców, którzy przez dziesięć lat wspólnej pracy zmienili artystyczne życie Pragi. Rzeźbiarze, malarze, graficy, pisarze, tak bardzo różni od siebie, indywidualni, połączeni zostali przez „gen tworzenia” . Tak jak chromosomy, wymieniając się przemyśleniami i wpływając na swoje życie, artyści stworzyli zupełnie nowy organizm, niosący w sobie jednak cząstkę każdego z nich. Sztuka jest dzieckiem, zrodzonym z miłości wielu odrębnych istot, z ich wzajemnego przenikania, żyjącym własnym losem, w pewien sposób niezależnym od swoich „rodziców”. Tak jak w przypadku ludzi, poniesie dalej świadectwo o tym wspólnym czasie i o życiach, z których istnień się zrodziła. Cykl wystaw otworzy memoriał Stefana Sławińskiego, genialnego, wrażliwego człowieka, który opuścił już nasz świat, aby tworzyć w sferach niedostępnych dla nas, ludzi ograniczonych przez cielesność. Prace Stefana stanowią jednak pozostały po nim ślad, cząstkę nieśmiertelności, tak jak gen przekazany następnym pokoleniom. Nasza kultura składa się z małych śladów pozostawionych przez wielkich twórców, myślicieli często przewyższających swój czas o całe stulecia, płomiennych uniesień zaklętych w obrazy, czy rzeźby żarzące się pasją swojego twórcy.

Właśnie te rzeczy stanowią „Chromosomy sztuki”, żywe w wiecznym tańcu, zawieszone między tym, co było, a tym, co dopiero się z nich zrodzi. Dzieło jest łącznikiem pomiędzy przeszłością a przyszłością, a my możemy być wdzięczni za to, że dane nam jest istnieć w tym wspaniałym momencie „pomiędzy” i wirować w kosmicznym tańcu sfer, razem z duchami wszystkich tych, co odeszli przed nami, z miłością spoglądając w dal, na wschodzącą zorzę następnych lat.

Serdecznie zapraszamy na cykl wystaw „Chromosomy sztuki”, organizowany od czerwca, do grudnia 2018 roku. Pierwsza wystawa- memoriał Stefana Sławińskiego odbędzie się już 24 czerwca w Centrum Kreatywności przy ul. Targowej 56, 24 czerwca 2018 roku.

Polecam i zapraszam: Sara Margo

 

Aktualności Artyści dla FOPT Działania Fundacji Wystawy Wywiady i eseje

Chromosomy sztuki STEFAN SŁAWIŃSKI ( 1948 – 2011) dzieła- wystawa

Published by:

 

 

Stefan Sławiński ( 1948 – 2011) – dzieła

Wielokrotnie rozmawialiśmy o Stefanie. W mieszkaniu na Pradze, gdzie , wysokie na 4 m ściany, całe były pokryte jego pracami. Za każdym razem robiły na nas piorunujące wrażenie. Materie pokryte drapieżnymi rysunkami aktów, grafiki o niepowtarzalnej fakturze kreski, papieru czerpanego i drapieżne malarstwo nasycone kontrastami. Rozmawialiśmy z Anią, żoną artysty, średniego wzrostu,sympatyczną blondynką, której wizerunek sam twórca zwielokrotniał w pierwotnym, drapieżnym wymiarze. Dla Ani, obrazy męża , zawsze kryły w sobie siłę i magiczną wiedzę: „ Im dłużej były one w pobliżu, tym trudniej było się z nimi rozstać. Za każdym razem patrzyłam na nie jak, jak pierwszy raz, z czasem dostrzegało się w nich drugie dno.”

Dzieła Stefana Sławińskiego niepokoją, zastanawiają, drażnią i fascynują.

Aby zrozumieć genialność i moc twórczości Sławińskiego, najlepiej spotkać się z jego pracami bezpośrednio, osobiście zobaczyć płótna żyjące impulsami nakładanych kresek, które wypełniają, zarówno kanwę jak i treść dzieła.

Artysta swoje prace „ malował” piórkiem. Od lat rozwijał tę własną i niepowtarzalną technikę budowania obrazów z pogranicza grafiki i malarstwa. Całymi godzinami przesiadywał zgarbiony nad płótnem czy dużym arkuszem papieru żmudnie nakładając kreskę za kreską , tworząc z jednej strony misterna siatkę, a z drugiej nieregularne i skłębione formy organiczne. Kochał piórko i kreskę. Był wirtuozem rysunku na płótnie, był jedynym artystą , który miał umiejętność rysowania na luźnym płótnie zwykłym piórkiem maczanym w tuszu.

Widział swoje dzieło zanim jeszcze powstało, w wizji, w przemyśleniach i przeczuciach, w głowie.

Po skończeniu pracy , rozkładał płótno i z satysfakcją oznajmiał „KONIEC”. Najchętniej używał sepii, szarości i czerni. Kiedy w jego pracach pojawiał się kolor, był on zawsze agresywny i krzyczący.

Niepowtarzalną wrażliwość i ogromny talent przejął w genach Przecież sam Tadeusz Makowski był jego ciotecznym dziadkiem. Ten chromosom sztuki naznaczył Stefana Sławińskiego na całe życie.

Swoje najważniejsze dzieła tworzył na warszawskiej Pradze. Wydawało się nam, że zawsze będzie tworzył w swojej pracowni, w „Maglu” przy ulicy Brzeskiej. Jednak , po latach, Ania uświadomiła nas, jak przez całe twórcze życie Stefana fascynował czas i ślad jaki zostawiał wraz ze swoim przemijaniem. Temu zagadnieniu poświęcił ostatnie lata swojej twórczości.

Na jednej z ostatnich prac artysta narysował swój ucięty dowód osobisty, przełamane okulary , data jego urodzenia i rok w którym zdecydował się od nas odejść. Tę prace przygotował na początku 2011 roku. Latem 2011 roku , w swojej pracowni „ Magiel” przy ul. Brzeskiej w Warszawie, malarz i grafik Stefan Sławiński podjął decyzję o odejściu w inny, lepszy świat, pozostawiając dzieła i krzyczącą ciszę.

Wystawa grafik i malarstwa Stefana Sławińskiego otwiera cykl wystaw pod wspólnym tytułem „ Chromosomy sztuki”

Zofia i Jan Kubiccy.

Miejsce : Centrum Kreatywności, ul. Targowa 56

Czas Trwania wystawy 24 czerwca – 9 lipca 2018r

Otwarcie wystawy 24 czerwca 2018 godz. 16.30

Działania Fundacji FOPT Archiwum Wystawy

Z cyklu 10 wystaw na 10-lecie FOPT STAN RZECZYWISTY

Gallery Published by:

4 Maja w Centrum Kreatywności przy ulicy Targowej odbył się wernisaż rozpoczynający pierwszą z serii wystaw związanych z świętowaniem 10-lecia działalności fundacji.
Wystawiane były prace Grupy Artystów Stanu Rzeczywistego- twórców mających swoje pracownie na Pradze.

Wystawy grupy Stan Rzeczywisty są zawsze interdyscyplinarne i prezentowane są na nich dzieła różnych kierunków myślenia artystycznego. Prezentowane jest malarstwo, fotografia,grafika i rzeźba.
To co charakteryzuję ową grupę artystyczną to wielokierunkowość  odbioru współczesnej rzeczywistości i wielokierunkowość prezentacji dzieł. Na wystawie  można zobaczyć malowane fotograficznym światłem Julity Delbar, strukturalne i energetyzujące pejzaże Edyty Dzierż, Malarstwo gestu Magdaleny Hajnosz, pop-artowe rzeźby Jana Kubickiego czy zatrzymane w subtelnym geście  rzeźby Zofii Kubickiej. Można zobaczyć symboliczne, wyrafinowane grafiki Leszka Gęsiorskiego czy też wreszcie malarstwo inspirowane quick news Joanny Świerczyńskiej.

Grupa Stan Rzeczywisty

Artyści dla FOPT

Zapowiedzi przyjacielskie – Dwa lata na warszawskiej Pradze

Published by:

Po przyjacielsku zapraszamy na Drugie urodziny galerii Fochy i Fanaberie przy ul. Ząbkowskiej 3.

Z tej okazji wystąpi zespół SEKS. Młodzi muzycy z głowami w chmurach i z niewyobrażalną wyobraźnią.

W atmosferze undergroundu i fanaberii będzie można skosztować napoju wszelakiego, podziwiać dzieła sztuki i słuchać muzyki.

A po ” Seksie ” ciąg dalszy rozpusty duchowej czyli wolny i bez cenzury jam session w wykonaniu warszawskich pasjonatów klubowych.

ZAPRASZAMY.

 

Artyści dla FOPT

Marcin Rząsa

Gallery Published by:

Marcin Rząsa

Polski artysta rzeźbiarz, syn Antoniego Rząsy. W latach 1980 – 1985 uczył się w Państwowe Liceum Sztuk Plastycznych im. A. Kenara w Zakopanem. Studia  w 1985 roku w ASP w Krakowie oraz w warszawskiej ASP w pracowni prof. Jana Kucza. Dyplom w pracowni  prof. Grzegorza Kowalskiego  w 1991 roku. W latach 1994 – 1995 studiował w Bratysławie w VSVU w pracowni J. Jankovica.

Prace pokazywał m.in w Instytutach Polskich: w Berlinie, Bratysławie i Rzymie,Zutphen (Holandia), Rosenheim (Niemcy)Jest autorem statuetek przyznawanych autorom filmów na Spotkaniach z Filmem Górskim w Zakopanem.

 

Artyści dla FOPT

Miro Csolle

Gallery Published by:

Miro Csölle studiował na warszawskiej ASP (w latach 1988-1993), jest jednak  przybyszem z zewnątrz.Miro Csölle, Słowak o węgierskim nazwisku mieszkający wiele lat w Warszawie, od pewnego czasu stara się pokazać w tym mieście pewną prostą a ciekawą lingwistyczną sprawę. Wykonał spory transparent z napisem „Fürchtet Euch Nicht!”. Prawie każdy w Warszawie domyśli się, że tekst jest po niemiecku, ale nie tak wiele osób rozpozna, że zawiera słynne przesłanie Jana Pawła II „Nie lękajcie się”. Miro dostrzegł, że akurat ta zmiana języka może ujawnić znaczące zawirowania emocji.( fragmenty artykułu Grzegorza Borkowskiego)

Artyści dla FOPT

Józef Nowak

Published by:

Józef Nowak, bo o nim mowa, urodził się w Jordanowie w 1962 roku. Jest absolwentem Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie.

Współpracuje ze Sculpture Network. Do Polski przyjeżdża bardzo często. Pytany o artystyczne credo, mówi, że interesuje go człowiek. – Lubię obserwować ludzi. Każdy z nas jest inny, od urodzenia aż do śmierci wyśpiewujemy swoją niepowtarzalną melodię, którą ja próbuję wyrzeźbić w drewnie. Moje rzeźby figuratywne są naturalnej wielkości.

 

 

 

Artyści dla FOPT

Stefan Sławiński

Gallery Published by:

Stefan Sławiński
(1948 – 2011)

W 1979 roku ukończył Państwową Wyższą Szkołę Sztuk Plastycznych w Poznaniu na Wydziale Malarstwa, Grafiki i Rzeźby w pracowni prof. Waldemara Świerzego i Tadeusza Jackowskiego. Wrażliwy rysownik i malarz. Od 2003 r. mieszkał i tworzył na warszawskiej Pradze i tu powstały jego najdojrzalsze i najbardziej zróżnicowane prace. Rysunek na tkaninie i zdobione ręcznym rysunkiem ubrania charakteryzują ostatni okres jego twórczości. Miał na koncie wiele wystaw indywidualnych; aktywnie włączał się w akcje artystyczne odbywające się na Pradze Północ – m. in. Brzeska ulicą artystów, Nocna Strefa Sztuki, Piknik Artystyczny na Ząbkowskiej.

  • Sierpień 2018
    P W Ś C P S N
    « Lip    
     12345
    6789101112
    13141516171819
    20212223242526
    2728293031